Wiem, nie wrócisz

twoje imię jak do studni
wykrzykuję codziennie
ochrypłem już od od stu dni
odkąd odeszłaś ode mnie

wierzga we mnie krew jak źrebię
mojej żądzy pękł rurociąg
albo rzucę się na ciebie
albo rzucę się pod pociąg

tak, tak drżę cały w potrzebie
na twój powrót brak nadziei
nim rzuciłem się na ciebie
pociąg mój się wykoleił
wykoleił

wiem nie wrócisz pod pozorem
że nie możesz żyć z potworem
wiem nie wrócisz pod pozorem
że nie możesz żyć z potworem

socialshare

share on facebook share on linkedin share on pinterest share on youtube share on twitter share on tumblr share on soceity6